swojanka

wybór mniejszego zła


Link 22.05.2015 :: 21:14 Komentuj (0)


Mam nadzieję, że widać po mnie, po moich wpisach znaczy, że jestem przeciwko fanatyzmowi pod jakąkolwiek postacią, przeciwko nietolerancji, homofobii i nie wierzę, że cały naród będzie wyznawał jedną religię. Jestem za różnorodnością na każdym polu. Nie lubię kiedy ktoś robi ze mnie głupka i obiecuje gruszki na lipie, choć z góry wie, że nie dotrzyma. Wiem, że zagłosuję nie na kandydata tylko przeciwko kontrkandydatowi, ale nie chcę zmian na gorsze.

swojanka

tutaj zagadka matematyczna: ile ptaków zmieści się na jednym drzewie?
;)
 


blues rules


Link 20.05.2015 :: 23:13 Komentuj (0)


Z przyjemnością obejrzałam dziś kolejny odcinek Project Runway. Pod koniec programu faworyt Michał dostał tak niespodziewanej głupawki, że śmiać zaczęli się wszyscy uczestnicy i to był śmiech tak zaraźliwy, że i ja przed telewizorem śmiałam się jak kiedyś, dla samej przyjemności śmiania się.

Wszystkich uczestników finału lubię jednakowo i wszystkim kibicuję, ale kciuki trzymam za zwycięstwo Ani, bo solidarność jajników musi być. Dopiero za tydzień zobaczę, który z projektantów będzie tym razem najlepszy. Może zwyciężą zwariowane projekty Patryka?

Teraz trochę muzyki, bo jak zawsze mam dla Ciebie blues'a.


KJ


ogólnie zwłaszcza o niczym


Link 19.05.2015 :: 15:55 Komentuj (0)


dziś będzie notka o niczym szczególnym, bo niczym jest nieciekawe i w szczegółach, i ogólnie

więc muszę się zastanowić czy warto niczym zajmować czas sobie i innym, choć właściwie niczym jest tak samo dobrym tematem jak zwłaszcza, bo oba są - ogólnie mówiąc - szczególne

a czym się różni zwłaszcza od niczym?
otóż tym, że gołębie siadają zwłaszcza na parapecie, niczym wróble

ludzie kochani i takie notki już tu teraz będą zawsze, a zwłaszcza wtedy, kiedy niczym mnie dzień nie zadziwi ani nie zaskoczy, a w szczególnych przypadkach jeśli nic mnie nie zauroczy ;)

miłego popołudnia życzę i proponuję spędzić go na leżąco, zwłaszcza kobietkom w ciąży, których niczym nie należy obarczać, a szczególnie w ostatnich miesiącach ciąży :)

swojanka






los amigos


Link 18.05.2015 :: 20:18 Komentuj (2)


Nastrojowo tutaj a ogólne bez nastroju. 
Zmęczony weekend musiał się odbić w poniedziałek. 
Na szczęście istnieje coś takiego jak urlop.

Miał być wypad do ortodonty ale wypadł. Za to niespodziewanie wybił mnie z poweekendowego odpoczywania telefon od kobiety, która jest rok po rozwodzie i jeszcze nie mieszka na swoim, bo nie może dogadać się z byłym mężem w sprawie podziału majątku. Jej się wydaje, że jej przypadek jest wyjątkowy, bo ex mąż wyjątkowo podły, a ja jestem pewna, że kobiet w takiej sytuacji po rozwodzie jest bardzo dużo. Takich, które po rozwodzie są w stanie wojennym z człowiekiem, który był mężem, a jest ojcem jej dzieci i wrogiem nr 1.

No nic. Dałam jej pomocny nr telefonu do pomocnej organizacji i kilka rad, ale i tak wszystko musi wziąć na swoje barki. Nie ma innej rady. Jak sama sobie nie pomoże, to już zawsze będzie tą pokrzywdzoną przez los, a przecież nie musi, bo wygrała już jeden los. 
Pewnie jej się kiedyś wydawało, że tym szczęśliwym losem był ślub ;)
A trzeba było wydać pieniądze na przyjemności, a nie wydawać się za mąż :D

swojanka




kto pisze nie zapomina


Link 16.05.2015 :: 09:50 Komentuj (6)


- po co ludzie piszą takie rzeczy?
- ale o co chodzi?
- ani to ciekawe, ani śmieszne - nie rozumiem - przecież to takie zwykłe sprawy, nie ma o czym opowiadać więc po co o tym pisać i dla kogo?
- może dla siebie, aby nie zapomnieć
- ale o zwykłych sprawach?
- czasem nie wiadomo, że to co się zdarzyło jest niezwykłe, dopóki nie minie

właśnie: pisać czy nie pisać o tym, że jest zwyczajnie?

mój każdy dzień od samego rana jest zwyczajną walką wręcz, wręcz nudną bo powtarzalną, ale kiedy wieczorem kładę się spokojnie spać z książką w ręce, wiem że kolejny raz tę walkę wygrałam :)

przegrywam za to wciąż z interpunkcją i prawie się już poddałam

swojanka

P.S. Dziś Darek zaczął kolejny rok życia, a ja skończyłam czytanie dobrej książki i choć czytałam tego autora* nowsze powieści, i są jeszcze lepiej napisane, bo z każdą kolejną książką pisze on lepiej, to nie znaczy, że nie warto czytać jego wcześniej napisanych książek, to tylko pokazuje, że im więcej pisze, tym ciekawiej i coraz lepiej się go czyta.

ale przecinków nasiałam!
celowo się nimi dręczę - może kiedyś odkryję ich sekret :D

*Henning Mankell






powtórka


Link 15.05.2015 :: 22:55 Komentuj (0)


kiedyś oglądałam ten film i chyba chętnie obejrzę go znów 

bo nic dwa razy się nie zdarza, chyba że jest to film :)

swojanka



spadek formy


Link 14.05.2015 :: 22:25 Komentuj (0)


gady gadają o gadaniu
wokoło
a tu:
muzyka, którą dobrze się słucha, nie rozumiejąc ani słowa tekstu


 swojanka





nie czyń drugiemu co tobie niemiłe


Link 13.05.2015 :: 23:02 Komentuj (0)


Nadszedł czas, kiedy młody człowiek zaczyna myśleć szerzej i zadawać pytania węższe.
Zapytał swojego księdza i usłyszał cytat: "nie przez uczynki będziecie zbawieni".
 
Młody nie zgadza się na taką wiarę, która pozwala źle żyć byle wierzyć.
Znalazłam na szczęście w necie rozwiązanie polubowne.

Kochaj drugiego jak siebie samego, to nie uczynisz nikomu nic złego - chyba, że będziesz musiał się bronić, a na wojnie i w miłości... i kółko się zamyka :D

swojanka zamknięta, ale z otwartymi oczami




Lach doch mal!


Link 12.05.2015 :: 22:24 Komentuj (0)

polecam artykuł o Janoschu i jeszcze tutaj warto zajrzeć :)

może kiedyś powstanie powiedzenie: być jak Janosch

swojanka




nadszedł dzień decyzji


Link 11.05.2015 :: 07:26 Komentuj (0)

"Mogłabym wstać rano i pobiegać. Mogłabym też trafić szóstkę w totka".

Z kubka, na którym jest taki tekst, piję codziennie rano herbatę. 
Od razu czuję energię i siłę :)

To nic, że tekst kończy się równie optymistycznie: "TAKIE SAME SZANSE!"


swojanka

P.S. Kto może niech trzyma kciuki, bo rok temu ustalony termin wizyty z Darkiem u lekarza, nadszedł. Zbliżanie się tego terminu było coraz bardziej stresujące. Na dziś wzięłam urlop. Tymczasem główny zainteresowany, choć mu wciąż przypominałam o terminie, oświadczył mi wczoraj, ze nie może jechać do lekarza, bo ma klasówki! No to poleciał na klasówki, ale zaraz po nich wróci do domu, rzuci plecak i jazda... A potem decyzja "co dalej" w rękach jednego lekarza.


P.S. dopisany wieczorem
decyzja zapadła i nastąpiło odroczenie o całyyy rok!
przed nami rok spokoju, może więc odzyskam pokój ducha :) ucha chucha bęc!


Załóż bloga

Archiwum

2015
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
2013
2012
2011

Kategorie

Linki

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl