swojanka

10 żyć pieszego


Link 24.11.2014 :: 20:41 Komentuj (4)
"Co piąty za­bi­ty pie­szy w Unii ginie w Pol­sce. Można tu stra­cić życie 10 razy ła­twiej niż w Szwe­cji czy Danii, ostrze­ga "Ga­ze­ta Wy­bor­cza". Pie­szy jest u nas co trze­cią ofia­rą wy­pad­ku dro­go­we­go. Bar­dzo wielu ginie na ze­brach. Po­ja­wia­ją się głosy, że trze­ba zmie­nić prawo. Zmia­na prze­pi­sów nie musi pro­wa­dzić do po­pra­wy bez­pie­czeń­stwa. Gdy zwięk­sza się czy­jeś prawa, ro­śnie po­ku­sa ich nad­uży­wa­nia. Tak było z ro­we­rzy­sta­mi, któ­rzy dziś śmie­lej jeż­dżą po przej­ściach i chod­ni­kach do tego nie­przy­sto­so­wa­nych. No i czę­ściej giną. Oba­wiam się, że tak samo bę­dzie z pie­szy­mi - mar­twi się Ma­ciej Wroń­ski praw­nik i eks­pert z dzie­dzi­ny bez­pie­czeń­stwa ruchu dro­go­we­go.
Po­sło­wie chcą zmie­nić prze­pi­sy, żeby pie­szy za­wsze miał pierw­szeń­stwo na ze­brze. Tak jest w za­chod­niej i pół­noc­nej Eu­ro­pie. W Fin­lan­dii, jeśli wi­dząc pie­sze­go przed przej­ściem, kie­row­ca się nie za­trzy­ma – traci prawo jazdy. W Pol­sce sądy wciąż czę­sto orze­ka­ją, że winny śmier­tel­ne­go wy­pad­ku na przej­ściu jest pie­szy. Ale nie bra­ku­je obaw, że jeśli nowe prawo zde­rzy się ze sta­ry­mi na­wy­ka­mi, skut­ki mogą być opła­ka­ne. Po­cząt­ko­wo za­bi­tych może być wię­cej, ale do­ce­lo­wo na pewno bę­dzie ich mniej, twier­dzi Jacek Za­lew­ski z Kra­jo­we­go Cen­trum Bez­pie­czeń­stwa Ruchu Dro­go­we­go."


Dobra, mam jedno życie więc staram się uważać na przejściach i zdarza mi się dziękować kiwnięciem głowy w kierunku kierowcy, który się zatrzymał i mnie nie przejechał. Może miał obowiązek się zatrzymać, ale jakby mnie przejechał, to przecież i tak byłaby wg naszego prawa moja wina.

Naprawdę mamy takie prawo?

swojanka



miriady desingu


Link 21.11.2014 :: 22:53 Komentuj (6)



"...Ekonomia staje się coraz bardziej tajemniczą gałęzią matematyki (...) co staje się kosztem zajmowania się realnymi problemami gospodarczymi."
i strona dalej: 
"Nie ulega wątpliwości, że matematyka stanowi jednak sprawczą i motywacyjną siłę ludzkich działań"

to są zdania wyciągnięte przeze mnie z "Ekonomii designu" Artura Borcucha

wszędzie musi być designersko - takie czasy


swojanka



logiczne rozmyślania


Link 18.11.2014 :: 21:08 Komentuj (6)

Myślę więc czytam. Czytam więc jestem. Jestem więc myślę.
W skrócie: Myślę więc myślę ;)


Kupiłam kolejne siedem książek (w tym dwie Murakami, które otwierają mi drzwi do innego wymiaru), ale najpierw przeczytam Kronikę ptaka nakręcacza :) Przedtem jednak muszę dokończyć zielony kryminał. Optymistyczny. 
W okładce koloru zielonego :D Gdybym kupowała samochód byłby grafitowy, ale wszystkie inne przedmioty codziennego użytku mogą być zielone lub żółte.

Koleżanka stwierdziła, że przebywanie w listopadzie, w sklepach z odzieżą, jest przygnębiające, bo prawie wszystkie ubrania & dodatki są czarno, szaro, grafitowe. No, ale tak najczęściej ubierają się Polki jesienią/zimą. Potem nie można się dziwić, że polskie dziewczyny nerwy mają jak z szarych nitek, które łatwo się rwą.

Tymczasem trzeba się cieszyć dziećmi, mężem, zdrowiem, suknią, która może nie zdobi każdego człowieka, ale dziewczynę owszem, samochodem, zbliżającymi się Świętami i przyszłorocznymi wakacjami, które już można planować, jeśli ktoś ma wyobraźnię :) 


swojanka

tyle jeszcze przede mną dni, ale obiecaleś mi <<>>


10 przykazań dla domowników


Link 17.11.2014 :: 20:10 Komentuj (2)


Maria Rodziewiczówna (1864-1944) ułożyła domowy dekalog, który wisiał u niej w sieni:

1. Będziesz czcić dom swój i zachowasz pogodę i spokój domu tego, aby pogoda i spokój były w tobie.
2. Będziesz stale zajęty pracą, wedle twych sił i zamiłowania.
3. Nie będziesz nigdy śmiecił ani czynił bezładu ni zamieszania domowego porządku.
4. Nie będziesz w domu kaził myśli, ani ust, mową o złem, marnościach i głupstwie.
5. Nie będziesz opowiadał, a szczególnie przy posiłku, o chorobach, kryminałach i smutkach.
6. Nie będziesz się gniewał ani podnosił głosu, z wyjątkiem śpiewu i śmiechu.
7. Nie będziesz zatruwać powietrza domu, złym i kwaśnym humorem.
8. Nie będziesz wnosił do domu szatańskiej czci pieniądza i przekleństw spraw jego.
9. Będziesz przyjazny dla Bożych stworzeń, na domowników przyjętych jako: psy, koty, jeże, ptaki i wiewiórki.
10.Nie okażesz trwogi, a znosić będziesz ze spokojem wszelki dopust boży, jako: głód, biedę, choroby i najście niepożądanych ludzi.


nie wiem jako Wam, ale mnie się podoba :)

Pisownię starałam się zachować oryginalną, a szczególnie upodobałam sobie słówko "jako" zamiast "jak", jako autorka tego bloga i głowa oraz szyja domu jako pani domu przyjęta :D

Nie ma się co śmiać, bo dekalog mądry i gdyby był w każdym domu przestrzegany, to każdy do domu wracałby jak na skrzydłach czyli jako ja :)

słomjanka




Dzień wyborny


Link 16.11.2014 :: 21:21 Komentuj (2)


Gdyby nie deszcz i ziąb, może bym się wybrała na wybory, a tak już po wyborach.
Jak widać na mój wybór ma wpływ pogoda: im gorsza tym...* wybór.

Dobrze, że w sobotę była tak ciepła... atmosfera rodzinna na urodzinach :)

swojanka

na Natalię Lubrano zagłosowałam :)
a to też mój faworyt i kolejny wybrany przeze mnie z najlepszych :)

* wpisać dowolnie wybrane słowo





węzełki gordyjskie


Link 16.11.2014 :: 00:34 Komentuj (2)


warunkiem bycia w miarę szczęśliwym człowiekiem jest dobre zdrowie i zła pamięć

w utrzymaniu dobrego zdrowia pomaga jedzenie orzechów
a złej pamięci sprzyja nie jedzenie orzechów

sworzeszjanka

niejedzenie czy nie jedzenie?






Jak zniechęcić uczniów do zajęć na WF i jak zachęcić rodziców do pisania zwolnień z zajęć na WF ciąg dalszy


Link 15.11.2014 :: 09:38 Komentuj (0)

Oczywiście ciąg dalszy antybiotyku - znów 10 dni, a może tym razem dłużej.
Gardło pali i boli, że przełyka się z trudem nawet ślinę, bo angina, to nie przeziębienie.

Na wywiadówce 17 października dowiedziałam się, że w tej klasie, bardzo dużo dzieci jest chorych. Teraz się nie dziwię skąd ten "pomór". Dowiedziałam się też, że inne klasy ćwiczą na sali, a kiedy przypada kolej na dzieci z klasy syna, to pan od WF-u odstępuje salę innemu nauczycielowi i jego klasie, bo przecież na dworze jest wystarczająco zimno aby wyjść. Jest to kara za to, że chłopcy z klasy syna podpadli swoim zachowaniem, bo faktycznie nie są aniołkami, ale nie wyobrażam sobie ciszy na WF-ie. Od syna dowiedziałam się, że bardzo mało jego kolegów z klasy bierze w tym roku udział w zajęciach WF. Pewnie po zeszłorocznych zachorowaniach rodzice dmuchają na, nomen omen, zimne.

Kiedy dzieci są głośne inni nauczyciele mówią: wyjmujemy karteczki, lub: za karę macie dodatkowe zadanie domowe, albo: nie pójdzie klasa do kina, bo nie umie się zachować, i te sposoby są wystarczająco skuteczne, a jak nie, to mądry nauczyciel znajduje inne dojście do umysłów młodego pokolenia. A na WF-ie nie można by powiedzieć: macie tyle energii do gadania, to teraz 100 przysiadów? Nie, na WF-ie jest czekanie w milczeniu aż klasa się uspokoi, a potem mrożenie gorących głów na zimnie.

Dzieci uczą się w na j. polskim m. in. o obozach koncentracyjnych z II wojny światowej i zaczynają kojarzyć, a już na pewno rodzicom zaczyna coś świtać.

Dlaczego mówię o tym wszystkim tu, a nie w gabinecie dyrektora szkoły? Bo syn chce bez wytykania go palcem dotrzeć do końca roku szkolnego. Lubi szkołę, lubi klasę, lubi (ł?) WF. 

też chciałabym tak wszystko i wszystkich lubić
a na razie ciąg dalszy moich życzeń wszystkiego dobrego i tego samego

s.



Jak zniechęcić dzieci do zajęć na WF i jak zachęcić rodziców do pisania zwolnień z zajęć na WF


Link 14.11.2014 :: 08:39 Komentuj (2)


Dziesięć dni skrupulatnego podawania antybiotyku. Dwa tygodnie zwolnienia ze szkoły. Zaległości. Przepisywanie. Korepetycje ze ścisłych. I kolejny WF na dworze, w strojach gimnastycznych, i muszę znów z dzieckiem lecieć do lekarza, znów muszę pisać zwolnienie ze szkoły i znów podawać truciznę czyli antybiotyk.

Czy którykolwiek nauczyciel, jakiegokolwiek przedmiotu, zna lepszy sposób, niż ten stosowany przez nauczyciela WF, aby załatwić sobie najniższą frekwencję na swoich lekcjach? Wierzę, że z kilkoma uczniami pracuje się łatwiej niż z trzydziestoma, ale może istnieje jakaś szkoła średnia bez WF-u? Tam poślę swoje dziecko po gimnazjum.

Może ten ambitny nauczyciel powinien pracować w wojsku?
Ale chyba tam musztrują w mundurach, nie koszulkach i majtkach.

nie życzę niczego złego, tylko tego samego
s.

Nie jestem jedyną mamą, która nie może pojąć, jak w takie zimne dni, zajęcia WF mogą odbywać się w strojach na dworze. Żeby chociaż w dresach.





taaakie buty


Link 12.11.2014 :: 22:19 Komentuj (0)


nie wiem skąd znam ten dowcip, ale umieszczam go, bo mnie rozbawił:
 
"- ładne ksiądz ma buty! zamszowe?
- nie, za swoje"


szamjanka




na Karaiby by


Link 08.11.2014 :: 23:57 Komentuj (4)

Piraci z Karaibów część piąta prawdopodobnie w 2017 roku!
Poczekamy. Zobaczymy. Mamy czas.

Na przekór wszelkim wojnom nucę znany przebój i niech pokój będzie z nami, wami i nimi.

swojanka




Załóż bloga

Archiwum

2014
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
2012
2011

Kategorie

Linki

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl