swojanka

kot pod choinkę?


Link 23.12.2014 :: 22:58 Komentuj (2)


Nie macie pomysłu na prezent pod choinkę?
Oto milusi kotek dla całej rodziny :)

Spokojnych Świąt, wymarzonego prezentu i mało sprzątania po Świętach życzy:

swojanka




do za rok :)


Link 18.12.2014 :: 17:39 Komentuj (4)


chyba zrobię sobie przerwę w pisaniu bloga

ale będę tu

Krystjanka


koniec roku czy rozumu?


Link 18.12.2014 :: 17:09 Komentuj (2)


wokoło na wyścigi pędzą jak szalone: szczury, psy, koty, konie, osły, barany, koń trojański i wszelkie bydło pospolite do obory

a ja mam zapalenie oskrzeli i pewnie dlatego nic nie rozumiem 

ssssyk

P.S. wracam więc do tego co rozumiem i kocham :)

swojanka


co nie chodzi w przychodni?


Link 12.12.2014 :: 06:43 Komentuj (4)


Tak się składa, że ostatnio zmuszona jestem składać częstsze wizyty w przychodniach.
Przychodnie te same, gabinety te same, lekarze ci sami lub tacy sami, ale coś się zmieniło; wyrosło między pacjentem a lekarzem. Nie mur niezrozumienia, braku empatii czy sympatii, ale komputer. Dawniej lekarz czasem zawieszał oko na oku czy gardle pacjenta lub zawieszał głos, kiedy więcej nie mógł powiedzieć, aby pacjenta nie wystraszyć, a teraz zawiesza się komputer. Proszę kierowników przychodni lub sponsorów, o zatrudnienie w każdej przychodni, oprócz komputerów jeszcze komputerowca, który może nie będzie się znał na chorobach pacjentów, ale doskonale będzie wiedział co dolega komputerowi.

A, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze więc garść bezpłatnych nutek rzucam do chętnych uszu.

swojanka




koniec z tym listopadem


Link 30.11.2014 :: 22:22 Komentuj (6)


Początek grudnia będzie po grudzie i pod górkę.

Posłucham Kory

i od razu jest lepiej :)

swojanka





10 żyć pieszego


Link 24.11.2014 :: 20:41 Komentuj (6)
"Co piąty za­bi­ty pie­szy w Unii ginie w Pol­sce. Można tu stra­cić życie 10 razy ła­twiej niż w Szwe­cji czy Danii, ostrze­ga "Ga­ze­ta Wy­bor­cza". Pie­szy jest u nas co trze­cią ofia­rą wy­pad­ku dro­go­we­go. Bar­dzo wielu ginie na ze­brach. Po­ja­wia­ją się głosy, że trze­ba zmie­nić prawo. Zmia­na prze­pi­sów nie musi pro­wa­dzić do po­pra­wy bez­pie­czeń­stwa. Gdy zwięk­sza się czy­jeś prawa, ro­śnie po­ku­sa ich nad­uży­wa­nia. Tak było z ro­we­rzy­sta­mi, któ­rzy dziś śmie­lej jeż­dżą po przej­ściach i chod­ni­kach do tego nie­przy­sto­so­wa­nych. No i czę­ściej giną. Oba­wiam się, że tak samo bę­dzie z pie­szy­mi - mar­twi się Ma­ciej Wroń­ski praw­nik i eks­pert z dzie­dzi­ny bez­pie­czeń­stwa ruchu dro­go­we­go.
Po­sło­wie chcą zmie­nić prze­pi­sy, żeby pie­szy za­wsze miał pierw­szeń­stwo na ze­brze. Tak jest w za­chod­niej i pół­noc­nej Eu­ro­pie. W Fin­lan­dii, jeśli wi­dząc pie­sze­go przed przej­ściem, kie­row­ca się nie za­trzy­ma – traci prawo jazdy. W Pol­sce sądy wciąż czę­sto orze­ka­ją, że winny śmier­tel­ne­go wy­pad­ku na przej­ściu jest pie­szy. Ale nie bra­ku­je obaw, że jeśli nowe prawo zde­rzy się ze sta­ry­mi na­wy­ka­mi, skut­ki mogą być opła­ka­ne. Po­cząt­ko­wo za­bi­tych może być wię­cej, ale do­ce­lo­wo na pewno bę­dzie ich mniej, twier­dzi Jacek Za­lew­ski z Kra­jo­we­go Cen­trum Bez­pie­czeń­stwa Ruchu Dro­go­we­go."


Dobra, mam jedno życie więc staram się uważać na przejściach i zdarza mi się dziękować kiwnięciem głowy w kierunku kierowcy, który się zatrzymał i mnie nie przejechał. Może miał obowiązek się zatrzymać, ale jakby mnie przejechał, to przecież i tak byłaby wg naszego prawa moja wina.

Naprawdę mamy takie prawo?

swojanka



miriady desingu


Link 21.11.2014 :: 22:53 Komentuj (6)



"...Ekonomia staje się coraz bardziej tajemniczą gałęzią matematyki (...) co staje się kosztem zajmowania się realnymi problemami gospodarczymi."
i strona dalej: 
"Nie ulega wątpliwości, że matematyka stanowi jednak sprawczą i motywacyjną siłę ludzkich działań"

to są zdania wyciągnięte przeze mnie z "Ekonomii designu" Artura Borcucha

wszędzie musi być designersko - takie czasy


swojanka



logiczne rozmyślania


Link 18.11.2014 :: 21:08 Komentuj (6)

Myślę więc czytam. Czytam więc jestem. Jestem więc myślę.
W skrócie: Myślę więc myślę ;)


Kupiłam kolejne siedem książek (w tym dwie Murakami, które otwierają mi drzwi do innego wymiaru), ale najpierw przeczytam Kronikę ptaka nakręcacza :) Przedtem jednak muszę dokończyć zielony kryminał. Optymistyczny. 
W okładce koloru zielonego :D Gdybym kupowała samochód byłby grafitowy, ale wszystkie inne przedmioty codziennego użytku mogą być zielone lub żółte.

Koleżanka stwierdziła, że przebywanie w listopadzie, w sklepach z odzieżą, jest przygnębiające, bo prawie wszystkie ubrania & dodatki są czarno, szaro, grafitowe. No, ale tak najczęściej ubierają się Polki jesienią/zimą. Potem nie można się dziwić, że polskie dziewczyny nerwy mają jak z szarych nitek, które łatwo się rwą.

Tymczasem trzeba się cieszyć dziećmi, mężem, zdrowiem, suknią, która może nie zdobi każdego człowieka, ale dziewczynę owszem, samochodem, zbliżającymi się Świętami i przyszłorocznymi wakacjami, które już można planować, jeśli ktoś ma wyobraźnię :) 


swojanka

tyle jeszcze przede mną dni, ale obiecaleś mi <<>>


10 przykazań dla domowników


Link 17.11.2014 :: 20:10 Komentuj (2)


Maria Rodziewiczówna (1864-1944) ułożyła domowy dekalog, który wisiał u niej w sieni:

1. Będziesz czcić dom swój i zachowasz pogodę i spokój domu tego, aby pogoda i spokój były w tobie.
2. Będziesz stale zajęty pracą, wedle twych sił i zamiłowania.
3. Nie będziesz nigdy śmiecił ani czynił bezładu ni zamieszania domowego porządku.
4. Nie będziesz w domu kaził myśli, ani ust, mową o złem, marnościach i głupstwie.
5. Nie będziesz opowiadał, a szczególnie przy posiłku, o chorobach, kryminałach i smutkach.
6. Nie będziesz się gniewał ani podnosił głosu, z wyjątkiem śpiewu i śmiechu.
7. Nie będziesz zatruwać powietrza domu, złym i kwaśnym humorem.
8. Nie będziesz wnosił do domu szatańskiej czci pieniądza i przekleństw spraw jego.
9. Będziesz przyjazny dla Bożych stworzeń, na domowników przyjętych jako: psy, koty, jeże, ptaki i wiewiórki.
10.Nie okażesz trwogi, a znosić będziesz ze spokojem wszelki dopust boży, jako: głód, biedę, choroby i najście niepożądanych ludzi.


nie wiem jako Wam, ale mnie się podoba :)

Pisownię starałam się zachować oryginalną, a szczególnie upodobałam sobie słówko "jako" zamiast "jak", jako autorka tego bloga i głowa oraz szyja domu jako pani domu przyjęta :D

Nie ma się co śmiać, bo dekalog mądry i gdyby był w każdym domu przestrzegany, to każdy do domu wracałby jak na skrzydłach czyli jako ja :)

słomjanka




Dzień wyborny


Link 16.11.2014 :: 21:21 Komentuj (2)


Gdyby nie deszcz i ziąb, może bym się wybrała na wybory, a tak już po wyborach.
Jak widać na mój wybór ma wpływ pogoda: im gorsza tym...* wybór.

Dobrze, że w sobotę była tak ciepła... atmosfera rodzinna na urodzinach :)

swojanka

na Natalię Lubrano zagłosowałam :)
a to też mój faworyt i kolejny wybrany przeze mnie z najlepszych :)

* wpisać dowolnie wybrane słowo





Załóż bloga

Archiwum

2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
2012
2011

Kategorie

Linki

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl