swojanka

białe, czarne, złote


Link 29.06.2015 :: 15:28 Komentuj (1)


Urlop całkiem nieoczekiwanie zmienił się w zwolnienie lekarskie.

Nie będzie więc wyjazdów do starych zamków i opowiadań przewodników o białych damach nawiedzających ww zamki.

Za to tydzień temu byłam w kinie na Złotej damie i polecam. Czytam i polecam też książkę Miłoszewskiego "Bezcenny", która porusza podobne tematy co w tym filmie,
a niedawno słyszałam w radio audycję o skradzionych Polsce, w czasie II wojny światowej, dziełach sztuki i trudnościach w ich odzyskiwaniu.

Kiedy jednocześnie dzieje się tyle na jeden temat  (a jestem zdania, że nic nie dzieje się bez powodu), to jakiś powód musi być, że ten temat jest tak często eksploatowany właśnie teraz. Może to już ostatni moment, aby dzieła wróciły na swoje miejsce,
a może ostatni, aby w ogóle się odnalazły, a może inne tematy się zużyły ;)

Tutaj, dla odmiany, parę minut o czarnej damie.
Też polecam ;)

swojanka


błękitu kawałek ostatni


Link 15.06.2015 :: 17:27 Komentuj (4)


Wracam do domu po maglu, który został na mnie wykonany przez fachową siłę w poradni rehabilitacyjnej, (ten magiel, to moja ostatnia szansa na taniec niekoniecznie ostatni), a tu winda w moim bloku nie działa, bo zatkało ją z braku prądu. Zrezygnowałam więc z wchodzenia na 11 piętro i połaziłam, w miłym towarzystwie, po osiedlu. Poczekałam aż dostarczą prąd i zastanawiałam się, co bym zrobiła, gdyby go nie dowieźli przed nocą. Musiałabym chyba spać w hotelu.

Tak to jest, że im wyżej się zamieszka, tym większa szansa na kawałek błękitnego nieba, a mniejsza na kawałek podłogi, jeśli winda nie jeździ:)

O! pole! 
Trzy polskie piosenki w jednej notce!
Głosowanie, smsy, itpeesy i pierwsze miejsce zajął utwór: Ostatni kawałek błękitu ;)

swojanka


kolejno oblicz


Link 04.06.2015 :: 09:21 Komentuj (4)



Dziś tak nostalgicznie, bo to taki poranek, kiedy chciałoby się znów mieć czas zużyty w młodości, choć wtedy wcale nie było ani lepiej, ani lżej, a jedynie młodziej.

Nie docenia się czasu. Pracuje się więcej niż rozum pozwala. Zużywa się swój czas na brednie bez sensu. Marnuje się godziny na myślenie o tym, co niepotrzebne, bo dzisiejsze problemy jutro są wczorajszymi, za dziesięć dni nieważnymi, a za miesiąc już zapomnianymi. Czas tymczasem bezszelestnie odchodzi i im dalej, tym go mniej i żal na nic się przyda.

Nie ma recepty na to jak nie zmarnować swojego czasu. Kalkulacje i obliczenia na nic. Trzeba cieszyć się czasem, który jeszcze można wykorzystać. I myli się ten, kto myśli, że w wykorzystaniu czasu chodzi o zapełnienie każdej minuty rozrywkami - bardzo się myli, ale ja mu tego nie wytłumaczę.


swojanka 

Piosenki Klenczona są doskonałym podkładem do tej notki, bo była to moja wielka miłość :)
Chyba każdy taką miał: kupowanie płyt, kolekcjonowanie zdjęć, zapisywanie w zeszycie słów piosenek, choć i tak każdą z nich znało się na pamięć - lepiej niż Odę do młodości ;)




czytać każdy może


Link 01.06.2015 :: 20:58 Komentuj (2)


"śpiewać każdy może" i z całą pewnością każdy czasem śpiewa ;)
a czytać, choć każdy też może, nie każdy chce lub nie każdy ma czas, bo śpiewać można nawet podczas golenia czy różnego rodzaju mycia - np. naczyń, a z czytaniem, to już różnie bywa, choć w dzisiejszych czasach... ale ja i tak wolę książki z papieru ;|)

nominacje tutaj
nie powiem, kto wygrał, bo wygrywa i tak CZYTELNIK!
:)

swojanka

P.S. a z okazji Dnia Dziecka coś dla najmłodszych, aby rośli zdrowo i zostali kim zechcą :)

np. kotem można zostać, bo wikt i opierunek za darmo, głaskanie pod ręką, zabawek i mleka pod dostatkiem i nie trzeba pracować, chyba że jakiś owad brzęczy i przeszkadza w odpoczynku, to wtedy go cap łap i śpi się dalej ;)




"r" jak rejs nie jak rak


Link 30.05.2015 :: 23:44 Komentuj (4)


jutro wypływają na swój pierwszy w życiu rejs
a wśród nich jest moja koleżanka zza biurka

trzymam kciuki
martwię się
podziwiam


swojanka

P.S. najwazniejsze, że są całe i zdrowe 





pióra lecą


Link 28.05.2015 :: 19:26 Komentuj (1)


Wiem, że to truizm, ale powtórzę: Miłoszewskiego świetnie się czyta!
Nie tylko ja czekam na jego kolejne książki i to mimo, że w którymś wywiadzie powiedział, że kończy z pisaniem. 
A może, że robi tylko przerwę? 
A może to tylko kaczka dziennikarska?

Mam nadzieję, że ta przerwa jest tyko po to, aby pisarz mógł zaczerpnąć tchu do napisania kolejnej powieści i to wcale nie musi być, moim zdaniem, kolejny kryminał. Szkoda żeby tak dobre pióro nie pisało, a jedynie wisiało gdzieś na kołku :)

No nic, wypada czekać ze spokojem.

swojanka

P.S. dla jednych czytelników (np. dla donpepego) to Pan Zygmunt, a ja mówię Miłoszewski i uważam, że jeśli nie trzeba kogoś przedstawiać z imienia i nazwiska, aby było wiadomo o kogo chodzi, to chodzi o dużą personę - w sensie - indywidualność :)





wybór mniejszego zła


Link 22.05.2015 :: 21:14 Komentuj (12)


Mam nadzieję, że widać po mnie, po moich wpisach znaczy, że jestem przeciwko fanatyzmowi pod jakąkolwiek postacią, przeciwko nietolerancji, homofobii i nie wierzę, że cały naród będzie wyznawał jedną religię. Jestem za różnorodnością na każdym polu. Nie lubię kiedy ktoś robi ze mnie głupka i obiecuje gruszki na lipie, choć z góry wie, że nie dotrzyma. Wiem, że zagłosuję nie na kandydata tylko przeciwko kontrkandydatowi, ale nie chcę zmian na gorsze.

swojanka

tutaj zagadka matematyczna: ile ptaków zmieści się na jednym drzewie?
;)
 


blues rules


Link 20.05.2015 :: 23:13 Komentuj (0)


Z przyjemnością obejrzałam dziś kolejny odcinek Project Runway. Pod koniec programu faworyt Michał dostał tak niespodziewanej głupawki, że śmiać zaczęli się wszyscy uczestnicy i to był śmiech tak zaraźliwy, że i ja przed telewizorem śmiałam się jak kiedyś, dla samej przyjemności śmiania się.

Wszystkich uczestników finału lubię jednakowo i wszystkim kibicuję, ale kciuki trzymam za zwycięstwo Ani, bo solidarność jajników musi być. Dopiero za tydzień zobaczę, który z projektantów będzie tym razem najlepszy. Może zwyciężą zwariowane projekty Patryka?

Teraz trochę muzyki, bo jak zawsze mam dla Ciebie blues'a.


KJ


ogólnie zwłaszcza o niczym


Link 19.05.2015 :: 15:55 Komentuj (2)


dziś będzie notka o niczym szczególnym, bo niczym jest nieciekawe i w szczegółach, i ogólnie

więc muszę się zastanowić czy warto niczym zajmować czas sobie i innym, choć właściwie niczym jest tak samo dobrym tematem jak zwłaszcza, bo oba są - ogólnie mówiąc - szczególne

a czym się różni zwłaszcza od niczym?
otóż tym, że gołębie siadają zwłaszcza na parapecie, niczym wróble

ludzie kochani i takie notki już tu teraz będą zawsze, a zwłaszcza wtedy, kiedy niczym mnie dzień nie zadziwi ani nie zaskoczy, a w szczególnych przypadkach jeśli nic mnie nie zauroczy ;)

miłego popołudnia życzę i proponuję spędzić go na leżąco, zwłaszcza kobietkom w ciąży, których niczym nie należy obarczać, a szczególnie w ostatnich miesiącach ciąży :)

swojanka






los amigos


Link 18.05.2015 :: 20:18 Komentuj (2)


Nastrojowo tutaj a ogólne bez nastroju. 
Zmęczony weekend musiał się odbić w poniedziałek. 
Na szczęście istnieje coś takiego jak urlop.

Miał być wypad do ortodonty ale wypadł. Za to niespodziewanie wybił mnie z poweekendowego odpoczywania telefon od kobiety, która jest rok po rozwodzie i jeszcze nie mieszka na swoim, bo nie może dogadać się z byłym mężem w sprawie podziału majątku. Jej się wydaje, że jej przypadek jest wyjątkowy, bo ex mąż wyjątkowo podły, a ja jestem pewna, że kobiet w takiej sytuacji po rozwodzie jest bardzo dużo. Takich, które po rozwodzie są w stanie wojennym z człowiekiem, który był mężem, a jest ojcem jej dzieci i wrogiem nr 1.

No nic. Dałam jej pomocny nr telefonu do pomocnej organizacji i kilka rad, ale i tak wszystko musi wziąć na swoje barki. Nie ma innej rady. Jak sama sobie nie pomoże, to już zawsze będzie tą pokrzywdzoną przez los, a przecież nie musi, bo wygrała już jeden los. 
Pewnie jej się kiedyś wydawało, że tym szczęśliwym losem był ślub ;)
A trzeba było wydać pieniądze na przyjemności, a nie wydawać się za mąż :D

swojanka




Załóż bloga

Archiwum

2015
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
2013
2012
2011

Kategorie

Linki

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl