swojanka

mi mi milutkie miśki


Link 26.10.2014 :: 21:56 Komentuj (0)


Pan da lekarstwo :D

Każdy prawie sklep zakłada karty klientów, bo potrzebuje podnośników słupków sprzedaży, a każdy prawie klient zakłada, że w sklepie zrobi tylko naprawdę potrzebne mu zakupy.
Trudne to, jak nakarmienie lekarstwem powyższych pandamiśków ;)

smiśjanka



wieczorowe autobusy


Link 25.10.2014 :: 21:59 Komentuj (2)


- nie wiem czy pójdę, bo impreza późno się kończy.
- no to co? przecież są autobusy nocne
- no tak, ale autobusy nocne są pełne pijanych
- nie, nie wszyscy są pijani, naprawdę!
- :D

czas .....szykować wieczorowy kamuflaż
aby wyglądać......szykownie ;)
bo nie ma to jak szyk 
i myk

sercjanka

P.S. Gdyby komuś chciało się dziś w nocy przeszukiwać nocne autobusy: ta notka nie jest wskazówką, bo mnie tam nie będzie, gdyż ww rozmowa jest sprzed kilku dni :D
Dziś wskazówki zegarów pojadą, niekoniecznie autobusem, o godzinę w tył!


jesienna zad(omowiona)uma


Link 17.10.2014 :: 09:51 Komentuj (4)


Byłam w górach, w chmurach i kilka dni byłam lekka przez brak zmartwień, ale lądowanie w obowiązki miałam dość twarde. Codzienne wstawanie o 6 rano mimo wciąż trwającego urlopu i przyspieszone nadrabianie zaległości. Jedne dają się nadrobić, inne wciąż śmieją mi się w nos, bo robiąc jedno zawalam drugie.

Na dodatek jesień przestała być złota.
Już mnie boli gardło i smarki zalegają w zatokach.
A było tak pięknie...

Pociesza mnie, że nie tylko ja marudzę ;)

:D

sumajanka

PeeS. dopisany dla donpepega: zatoka ;)




W górach jest wszystko co kocham


Link 15.10.2014 :: 22:57 Komentuj (6)


Najpierw odwiedziliśmy Mikołów potem Zabrze :)
a w drodze do Zakopanego wpadliśmy na kremówki do Wadowic.

Następne dni to już Tatry:
Dolina Kościeliska Wąwóz Kraków Dolina Białego Pod Reglami Kasprowy.

A tu miłe memu sercu klimaty jesienne:)
bo nie da się ukryć że jesień idzie i to nie tylko przez park.

SowaJanka

P.S. Przecinki pojechały na urlop. Zostały tylko kropki i leżą tu w szeregu...........................




szybko odchodzą


Link 05.10.2014 :: 22:12 Komentuj (2)


Ani Przybylskiej już nie ma.
Szok. Żal.
"Spieszmy się kochać".

S.





czasowo nie mam wczasów*


Link 02.10.2014 :: 23:02 Komentuj (4)


Skąd wziąć czas?
Dlaczego niektórzy mają czas w nadmiarze?
Jaka jest miara i waga czasu?
Czy można czas zważyć?
Kupić?
Okpić?
Złupić?

*tytuł notki tymczasowy

swojanka

P.S. zna ktoś jakieś czaśne powiedzonka typu: a niech to czas kopnie?


wolna sobota


Link 27.09.2014 :: 20:39 Komentuj (6)


Górniak, Steczkowska ; Steczkowska, Górniak ; Baron, Marek, Tomson ; Marek Tomson, Baron:)

To moja drużyna :)

Mycie naczyń, sprzątanie kuchni przed pieczeniem placka, pieczenie placka...
to wszystko leży plackiem :(

A placek  pilnie potrzebny na jutro.
Mąka, masło, drożdże, jajka i jabłka są!
Telewizora w kuchni nie ma więc i mnie tam nie ma:x

Moja kuchnia potrzebuje rewolucji :D


swojanka




łatwo mówić trudniej siedzieć


Link 24.09.2014 :: 19:20 Komentuj (0)


Spróbujcie tak siedzieć.
Niełatwo.
Więc trzeba siedzieć krótko ;)

Znalazłam ten link i ustawiałam ekran, krzesło, stolik, głowę, łokcie, szyję, mysz.
I tak powiem szczerze: średnio mi to wszystko się udało.

skoljanka
 



publicysta debil


Link 23.09.2014 :: 18:00 Komentuj (6)


więc kto rzuci kamieniem?

podejrzewam, że większość mężczyzn w naszym kraju (poza przypadkami patologicznymi) rzuci tym symbolicznym kamieniem i to bez drgnienia powieki

zastanawia mnie tylko ten publicysta, bo kiedy facet obraża kobiety, to podobno jest to taka debilna forma walki płci, ale kiedy facet obraża facetów, to jak to nazwać?

no chyba, że tytułowy publicysta nie jest mężczyzną!

pytanie: jakiej płci jest publicysta debil?

sykjanka

P.S. jeśli ktoś nie wie w czym problem, to wpisuje w google trzy wyrazy: publicysta debil kamień





kolory jesieni


Link 20.09.2014 :: 10:30 Komentuj (4)



podkład muzyczny "Bez słów"

wczorajszy dzień był koloru czerwonego, dziś białego (bo mgła od rana była taka, że choć oko w okno, to i tak wszędzie biało jak śniegiem zasiał)

czerwony był wczoraj kolor krwi pasażerki, która nie zdążyła złapać się czegokolwiek w autobusie i przewracając się uderzyła mocno głową o kant

dwaj mężczyźni około 30 podbiegli do niej natychmiast i otoczyli opieką, ja dzwoniłam pod 112 i do jej córki, inni pasażerowie zastygli w ciszy czekając na pogotowie, ale znalazły się osoby (starsze - a powinny ponoć być mądrzejsze i mieć więcej empatii z racji wieku) krytykujące ranną kobietę: że się przewróciła

co za ludzie

i na dodatek nie ci krytykowali, którzy spieszyli się po dziecko do przedszkola, czy tak jak ja, na zastrzyk

lekarka w przychodni na mnie zaczekała i opowiedziała mi historię, jak kiedyś poproszono ją o udzielenie pomocy rannemu rowerzyście i w tym celu musiała na jakiś czas opuścić pacjentów, i... się od pacjentów nasłuchała, że muszą na nią czekać

mam nadzieję, że jutro będzie dzień w jakimś innym kolorze - może zielonym lub niebieskim?

na razie słońce przedziera się przez mgłę :)

sawjanka

P.S.
i jeszcze wczorajszy jesienny czerwony kwiatek:
lekarz: choruje pani na coś?
starsza pani, która cały czas była na szczęście przytomna: nie, na nic, tylko zawał miałam




Załóż bloga

Archiwum

2014
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
2012
2011

Kategorie

Linki

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl